Fatalna Noc Informatyka

Wbrew pozorom nie chodzi o kodowanie nad ranem, ale o konferencję organizowaną przez mocną i liczną drużynę organizatorów z Uniwersytetu Pedagogicznego.

Noc Informatyka miała miejsce w tym roku w nocy z 25-26 maja i – jak zapowiadałem – mówiłem tam o testach. Poniżej relacja.

Tytułem wstępu

Jestem po kilku imprezach w tym roku i to, co piszę, piszę niejako w porównaniu do 4Developers czy GeeCONa.

O imprezie

Nocna pora, miejscem klub studencki, uczestnikami studenci (choć nie tylko), kupony na piwo (dostępne na miejscu) ograniczone do 22. Nieformalny charakter imprezy jest podkreślany w każdej z tych rzeczy, tak samo jak jest podkreślany w prawie każdym opisie Nocy na jaki się natknąłem. Uznałem to za barwne, nietypowe w fajny sposób. W pewien sposób odświeżające.

Program to swoista mieszanka tematów z różnych dziedzin, od zdalnie sterowanego samochodu, przez kryptowaluty, superkomputery, uwierzytelnianie serwerów pocztowych, drukarki 3D, konkursy oraz moją prelekcję o testowaniu. No i jeszcze błysk-gadki, których w programie nie znajdziecie, ale miało ich być kilka równolegle z grillem.

Zapowiadało się to wszystko naprawdę ciekawie.

Mniej fajne

  1. Nagłośnienie – boczna nawa została zeń wyłączona. Szkoda, bo stamtąd też można było oglądać i słuchać.
  2. Obsuwa czasowa – z racji której zniknęły w ogóle błysk-gadki. Ot tak. Wiem o przynajmniej jednej osobie co przyszła specjalnie po to i wyszła z kwitkiem.
  3. Niezgodności z programem – że były, to pikuś. Bolało co innego, że ciężko było połapać się w tym co się stało, co w związku z tym się zmienia i dlaczego. Brakowało – i to bardzo – przejrzystości. Np. pierwsza prelekcja miała być niespodzianką, ale się chyba nie udała, bo wskoczył na jej miejsce Piotr Konieczny. Bez słowa wyjaśnienia co właściwie się stało (przynajmniej ja nic nie słyszałem). To zwolniło miejsce Piotra w środku imprezy i tam przesunięto mnie (za moją zgodą i cichą radością, że nie będę prezentował jako ostatni, kiedy wszyscy już będą zmęczeni). Zrozumiałe czemu – ostatnia prezentacja nadaje się całkiem nieźle do przesunięcia. Dopiero dwie minuty po planowanym czasie mego wystąpienia, kiedy na scenę został zaproszony ktoś inny, dowiedziałem się, że z racji obsuwy czasowej…

Gwoli uczciwości należy dodać dwie rzeczy:

  • organizatorzy ostrzegali przed imprezą, że nie będzie dokładnych godzin, tylko zgrubne.
  • kiedy mnie powiadomiono, zostałem też przeproszony – także nie mam żalu. Koniec końców prezentowałem jak miałem prezentować. Szkoda tylko, że nie wykonałem tego co planowałem – krótkiej drzemki z prośbą o obudzenie kiedy czas na mnie.

Piszę o tym, by pozbyć się uczucia lekkiego niesmaku, jak i dlatego, że wierzę, że można to było zorganizować lepiej.

Wszystko powyższe blednie jednak przy prawdziwym problemie. Dotychczas podałem zaledwie niedogodności.

Co zabiło imprezę

Gwar. Jakkolwiek to nie zabrzmi, dopiero dwie ostatnie prezentacje odbyły się w ciszy. Podejrzewam, że to z racji zmęczenia uczestników, niczego innego. Pozostali prezenterzy musieli konkurować z hałasem równolegle prowadzonych rozmów. Naprawdę. Nawet sprowadzony z Niebezpiecznika Piotr, który prezentował jako pierwszy, miał ten problem.

Po trzech prezentacjach nie wytrzymałem bólu głowy i wyszedłem. Ciężko było słuchać, kiedy ludzie tak głośno i licznie rozmawiali. Po prostu. Nawet w klubach, kiedy jest koncert, to ludzie słuchają tych muzyków, na moment zamykając jadaczki.

Prosiłem kilkukrotnie organizatorów o uciszenie i przy zapowiadaniu prezenterów organizatorzy prosili o ciszę, ale było to dużo za mało. Brakło aktywnego napominania i wypraszania z sali rozmawiających. Nie pomogła też sala – boczna nawa wyjęta była z nagłośnienia (nie wiem czemu), które skoncentrowane było na tej głównej. To jedynie skłoniło tych siedzących w niej do rozmów. Choć, między Bogiem a prawdą, rozmawiano też w głównej nawie.

Osobiście uważam, że ludzie nie przyszli tam dla prezentacji. Cholera wie, dlaczego przyszli, dla znajomych? LAN party? Może więc następnym razem zrobić dwie imprezy. Dla tych co tam przyszli dla znajomych, oraz dla tych co przyszli posłuchać. Obie grupy skorzystają.
Wrażenie to wzmacnia fakt, że po mojej prezentacji padło do publiczności pytanie, czy chcą błysk-gadki, czy chcą LAN party, czy chcą coś jeszcze. Pomimo obecności kilkudziesięciu osób na sali – nikt nie odpowiedział.

Prezentacje

Piotr Konieczny opowiadał bardzo ciekawie, choć spodziewałem się więcej. Streścił też dość rozmaity materiał, różnorodny na tyle, że nie do końca byłem pewien co dokładnie pragnął przekazać. Przesłanie jakie ja wyniosłem to “uważaj, nie wiesz jak łatwo jest ujawnić za dużo”.

Marcin Drużkowski (pan z Onetu) opowiadał o Hadoopie. Nie było to źle zrobione, a gość miał solidny, donośny głos, który momentami przebijał się przez gwar. Niestety, mam wrażenie, że konkurencja też podniosła głos, przez co następny prezenter miał gorzej. Przy prezentacji np. jaką w ramach DataKRK zrobili goście ze Spotify, Onet nie wypadł najmocniej. Choć obie prezentacje były podobne, to jednak propaganda tutaj była wyraźniejsza, bardziej nachalna.

Temporal mówił o drukarkach 3D i strasznie miał problem z przebiciem się. Siedziałem w pierwszym rzędzie bocznej nawy i miałem problemy z usłyszeniem go.

Uwierzytelnianie serwerów pocztowych było kursem przez protokoły. Slajdy z mnóstwem tekstu, definicjami z Wikipedii itp. zniechęciły mnie do dalszego udziału.

Arduino based RC car było moją drugą (po Piotrze) ulubioną prezentacją. Tomek Oleksa opowiedział o tym, jak zrealizował swoje dziecięce marzenie, by mieć samochodzik zdalnie sterowany, z kamerą. Taką szpiegowską zabawkę. Brak zblazowania u Tomka, który w pierwszych słowach prezentacji wytknął wady swego projektu, jak i rzetelne podejście do tematu (co, jak, czemu) były warte uwagi.

Kryptowaluty były prezentacją potencjalnie ciekawą, ale prezenter mnie stracił kiedy od “będę mówił o kryptowalutach” przeskoczył do “górników kopiących w blokach”. Materiał był zwięzłą powtórką dla znających temat – co niekoniecznie było błędem, przynajmniej czterech takich było w sali i aktywnie się udzielało.

Udzielanie się zresztą czasem przekraczało granice dobrego smaku, jak dla mnie. Na sali było parę osób, które chętnie “piętnowały” niewiedzę prezenterów i dość protekcjonalnie głosiły to, co wiedziały. Przynajmniej kilka razy tak właśnie odebrałem ich wypowiedzi. Było przykro słuchać. Z jednej strony – szanuję wiedzę, słusznie, że poprawiacie, ale forma z jaką to robicie jak dla mnie niemal niweluje efekt. Zamiast pamiętać co takiego powiedzieliście, co tam można było lepiej / inaczej / dokładniej, to się krzywię, że to robicie tak niefajnie. Jeśli motywacją było “jestem lepszy” to jest to zła droga. Na pewno tak nie zapamiętam. Jeśli chodziło o poprawienie błędu, to również nie najlepsza droga.

Rady dla organizatorów ode mnie

Pierwsze – upewnijcie się, że trafiacie z programem do właściwych ludzi. Może czas zrobić z tego całonocne LAN party? Może olać prezentacje albo zrobić je w osobnej sali? Niech tam będą tylko ci, co CHCĄ TAM BYĆ.
Może LANParty zróbcie osobno? Niech ludzie pójdą do innego pokoju, zamkną się tam i ciupią. Po co ma im ktoś przeszkadzać nad głową.

Jeśli w dużej sali prezentacje, to niech ludzie gadają gdzie indziej. Wliczając organizatorów i ich krewnych i znajomych. Niech na sali będzie cisza.

Jeśli macie gadżety do rozdania i chcecie z nich zrobić nagrody dla aktywnych, dajcie je prezenterom. Niech każdy ma pulę i ją rozda wedle uznania. Wołanie każdego z nich by wrócił po prezentacji i brawach, zadał jeszcze jakieś pytanie i poczekał aż ktoś od organizatorów dostanie nagrodę… cóż, instrumentuje prezenterów.

Poprawcie nagłośnienie.

Usztywnijcie grafik. Obsuwy nie są elementem nieuniknionym, na pewno nie na taką skalę.

Rozbudujcie konkursy. Były elementem programu jaki cieszył się uwagą widowni.

Na koniec – zignorujcie wszystkie rady, jakie się Wam nie podobają. W końcu to Wasza impreza. Mi się nie musi podobać. 🙂

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s